W praktyce obrotu rynkowego naprawa uszkodzonego samochodu nie zawsze prowadzi do pełnego wyrównania szkody. Nawet jeśli pojazd został przywrócony do stanu używalności i odzyskał sprawność techniczną, jego wartość handlowa może ulec obniżeniu. Dla potencjalnego nabywcy istotne znaczenie ma bowiem sam fakt uczestnictwa auta w kolizji lub wypadku. W konsekwencji właściciel może ponieść dalszy uszczerbek majątkowy, który nie zostaje zrekompensowany wyłącznie przez pokrycie kosztów naprawy. W takich okolicznościach zasadne staje się dochodzenie odszkodowania za utratę wartości pojazdu.
Pojazd po naprawie nadal może być mniej wart
utrata wartości handlowej pojazdu oznacza różnicę pomiędzy wartością rynkową pojazdu przed zdarzeniem a jego wartością po przeprowadzeniu prawidłowej naprawy. Nie chodzi zatem o wadliwie wykonaną usługę ani o pozostające uszkodzenia techniczne, lecz o obiektywny spadek atrakcyjności rynkowej auta. Samochód powypadkowy, nawet naprawiony zgodnie z technologią producenta, często osiąga niższą cenę przy sprzedaży niż porównywalny egzemplarz bez historii szkody. W praktyce oznacza to spadek wartości samochodu po wypadku, który może stanowić samodzielną szkodę majątkową podlegającą naprawieniu.
Zasada pełnego odszkodowania otwiera drogę do dodatkowych środków
Podstawą dochodzenia takiego roszczenia jest zasada pełnego naprawienia szkody. Odszkodowanie powinno obejmować całość uszczerbku pozostającego w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem. Jeżeli zatem pokrycie kosztów naprawy nie przywraca poszkodowanemu sytuacji majątkowej sprzed szkody, dopuszczalne jest żądanie świadczenia uzupełniającego. W realiach likwidacji szkód komunikacyjnych oznacza to możliwość wystąpienia o odszkodowanie za utratę wartości pojazdu, mimo że naprawa została już zakończona.
Ubezpieczyciel nie może zamknąć sprawy samą refundacją naprawy
W praktyce zakłady ubezpieczeń niejednokrotnie ograniczają wysokość odszkodowania do kosztów przywrócenia pojazdu do stanu technicznego sprzed szkody. Takie stanowisko nie zawsze jest jednak prawidłowe. Jeżeli historia uszkodzenia wpływa na późniejszą cenę rynkową auta, poszkodowany ma podstawy do dochodzenia dalszej należności z polisy OC sprawcy. Istotne znaczenie ma tu wykazanie, że naprawa nie zniwelowała całego uszczerbku ekonomicznego, a pojazd mimo usunięcia uszkodzeń przedstawia obecnie niższą wartość niż przed zdarzeniem.
Kiedy roszczenie o utratę wartości handlowej jest szczególnie zasadne
Roszczenie to najczęściej znajduje uzasadnienie w odniesieniu do samochodów stosunkowo nowych, zadbanych i posiadających istotną wartość rynkową przed szkodą. Znaczenie ma również zakres uszkodzeń oraz to, czy doszło do ingerencji w elementy konstrukcyjne lub istotne części nadwozia. Nie można jednak przyjmować automatycznego założenia, że starszy pojazd zostaje z góry wyłączony z możliwości dochodzenia takiego świadczenia. Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny, ponieważ rozstrzygające pozostaje to, czy w konkretnym przypadku doszło do rzeczywistego spadku wartości samochodu po wypadku.
Jak skutecznie dochodzić dopłaty po zakończonej naprawie
Właściciel pojazdu powinien zgłosić do ubezpieczyciela odrębne roszczenie obejmujące utratę wartości handlowej pojazdu. W treści żądania należy wskazać numer szkody, okoliczności zdarzenia, zakres naprawy oraz kwotę dochodzonego świadczenia. Duże znaczenie dowodowe mają dokumentacja fotograficzna, kosztorys naprawy, faktury, historia serwisowa oraz opinia rzeczoznawcy, który oszacuje różnicę pomiędzy wartością pojazdu sprzed zdarzenia a wartością po naprawie. Właśnie taki materiał pozwala wykazać, że szkoda nie została w pełni naprawiona.
Odmowa ubezpieczyciela nie przekreśla roszczenia
Jeżeli zakład ubezpieczeń odmówi wypłaty albo zaniży należną kwotę, poszkodowany może złożyć reklamację i zakwestionować stanowisko ubezpieczyciela. W dalszej kolejności możliwe jest dochodzenie roszczenia na drodze sądowej. W tego rodzaju postępowaniach zasadniczą rolę odgrywa ocena rzeczywistego spadku wartości rynkowej pojazdu, dokonywana najczęściej przy udziale biegłego. Sama okoliczność, że samochód został naprawiony, nie stanowi wystarczającej podstawy do odmowy wypłaty dodatkowego odszkodowania.
Naprawione auto, ale szkoda nadal istniejeKancelaria Helpum
Zakończenie naprawy nie musi oznaczać definitywnego zamknięcia sprawy odszkodowawczej. Jeżeli pojazd utracił na wartości jako towar rynkowy, właściciel ma prawo domagać się wyrównania także tego uszczerbku. Utrata wartości handlowej pojazdu stanowi zatem istotny element szkody, a odszkodowanie za utratę wartości pojazdu pozwala dochodzić pełnej kompensacji, a nie jedynie zwrotu kosztów naprawy. W wielu przypadkach jest to realna możliwość uzyskania dodatkowych środków, które zostały pominięte na etapie podstawowej likwidacji szkody.











